„Rejs”

„Rejs”

Jeżeli nazwisko reżysera Marka Piwowskiego kojarzy się z czymkolwiek, to bezapelacyjnie jest to legendarny już „Rejs”, niespełna czterdziestolatek. Mówi się o tym filmie, że nie zestarzeje się nigdy, chociaż dosyć wątpliwe jest, aby obecne pokolenie uczniów szkół podstawowych za kilka lat zrozumiało sens i przekaz tej produkcji. Ukazuje ona bowiem absurdy związane z rzeczywistością peerelowską, chociaż praktycznie lwia część akcji rozgrywa się na statku pasażerskim. Bardzo wiele tekstów, jakie padają z ekranu weszły już na stałe do kanonu polskiego słownictwa. „Rejs” to przede wszystkim popisy niezapomnianych aktorów Zdzisława Maklakiewicza i Jana Himilschbacha. Ich nie da się pomylić z kimkolwiek innym. Krąży bardzo wiele ciekawych i zabawnych historii związanych z samym kręceniem „Rejsu”.