„Nie zadzieraj z fryzjerem”
„Nie zadzieraj z fryzjerem” Dennisa Dugana to produkcja, która na ekrany kin weszła w ubiegłym roku. Zdania na jej temat są bardzo podzielone – jedni uważają ten film za skrajnie debilny i idiotyczny, dla innych zaś to naprawdę znakomita zabawa. Cóż, jeżeli ktoś zechce doszukiwać się tutaj intelektualnej głębi, to niech sobie może daruje oglądanie. Widz ma się na tym filmie dobrze bawić, a nie nad nim myśleć. Przy odpowiednim nastawieniu jest to całkiem niezła rozrywka, chociaż poczucie humoru w tym obrazie zaprezentowane trudno zaliczyć do delikatnych. Czego jak czego, ale delikatności w „Nie zadzieraj z fryzjerem” zdecydowanie brakuje. Aluzje do terrorystów walą zatem po oczach z całą mocą – i to ze względu na nie właśnie nakręcenie filmu twórcy musieli chcąc nie chcąc przesunąć o kilka lat.